wtorek, 8 października 2013

Wstęp.

Ten blog będzie moim pamiętnikiem. Wpadłam na ten pomysł przed chwilą i od razu go zrealizowałam. Więc będzie tu dużo o moim nuudnym życiu, czasem o życiu moich przyjaciół. Oczywiście o chłopakach, przyjaźni, wrogach i takie tam ,a celem tego ,że pisze to na necie a nie na kartce jest:
1. Większa prywatność. Wiecie zeszyt mógł by ktoś znaleźć i w ogóle :D
2. Ten ważniejszy, A mianowicie potrzebuje rad życiowych ,że tak powiem :D
No to na tyle. To opowiem teraz coś o swoim nudnym ,życiu :P
No więc nazywam się Ola. Właśnie poszłam do pierwszej klasy technikum co za tym idzie ,że ma 16 lat. Wiecie nowa klasa i w ogóle. Może przeszłość co? Więc w gimbazie byłam raczej jakby to nazwać... nijaka. Wicie taka tam sobie mała Ola (bo jestem strasznie niska) ,która ma swoją przyjaciółkę z którą trzyma (Marta, ale o niej potem) ogólnie to gada ze wszystkimi ,ale nie jest taka jakby to powiedzieć wyróżniająca się. Mój charakter? Na pewno nieśmiała, najczęściej w takich błahych sprawach, płaczliwa, głośna, zazwyczaj wesoła. Nom więc o to ja.
Wiecie jak to jest na przykład w filmach czy serialach o nastolatkach. Ich ,życie się całkowicie zmienia gdy idą do liceum (w moim przypadku technikum). Co nie? Normalnie tak nie ma, u mnie akurat tak się stało. Z nieśmiałej i takiej tam Oli stałam się hmm... popularna? Raczej nie to słowa to brzmi jakbym była pusta i się tak lansiła. Może stałam się lubiana, gadam ze wszystkimi w klasie. Wszyscy (przynajmniej tak mi się zdaje, oprócz jednej osoby ,ale to też potem) mnie lubią, uważają za pozytywną, może fajną no wiecie taką wyraźną i co nakdziwniejsze zboczoną (ja osobiście tego nie rozumiem) :D Może to dziwnie brzmieć ,ale tak jest i to nie "o boże pisze jakaś powalona i się chwali" czy coś takiego noo... więc wracając tak to jest. Ogólnie mam boooską klasę <333. Jesteśmy trochę gimbusiarscy ,ale nie przeszkadza mi to bo na czele tych gimbusów jestem ja! :D Opowiem czemu gimbusy później ,ale tak po krótce to mamy takie coś... no nie zabawę, nie wiem jak to nazwać tworzymy se taką rodzinkę w kilka osób. Wiecie taka trochę podstawówka ,ale jest śmiesznie.  Nie wiem co wam powiedzieć jeszcze w tym wstępie... może osoby o których będę najczęściej pisać bo biorą duży udział w moim życiu:
 Marta - przyjaciółka, znamy się od podstawówki, ale teraz wali nam się kontakt.
Nowa klasa:
 Gonia - przyjaciółka z nowej klasy. Mimo ,że tak krótko się znamy to na prawdę czuje jakbyśmy znały się od kilku lat. (siostra)
 Klaudzia - trzyma ze mną i z Gosią ,ale nie jest to takie zżycie jak z Gonią. (pies:D siostra Żanety i Rudego(Mateusza))
 Michał - przyjaciel na prawdę fajny uwielbiam z nim gadać ,nawet po parę godzin na Skaype ,ale czasem jest chamski chodzi ,że nie wie gdzie jest granica jeśli chodzi o żarty ,albo jak mówi coś żartem nie wychodzi mu to. (mąż Goni, brat Szymona) Coś tam między nimi jest - chodzi z Gonią :)
 Jasiek - przyjaciel, miły ma zaniżoną samo ocenę i jest strasznie fajny :D (brat, mąż  Żanety)
 Żaneta - dobra koleżanka, miła i w ogóle fajnie się z nią gada na razie tylko tyle powiem (żona Jaśka, Siostra Klaudzi i Rudego ,ale ona nie jest psem)
Klaudia - (przezwisko nie pamiętam XD) dobra znajoma (nie jest w rodzinie bo nie mieliśmy jak ją wplątać miała być żoną Kamila ale nie chciała i takie tak tam)
Szymon - Hmm... nie wiem, podoba mi się więc przyjacielem go nie nazwę. (Mój mąż, brat Michała)
Kamil - bardzo dobry kolega reszty dowiecie się potem ( Goni i mój psiapsiel)
Mateusz (Rudy) - dobry kolega jest straaaasznie miły, na prawdę! Czuje coś do Goni. (pies, brat Klaudzi i Żanety)
Resztę osób poznacie później jak i rzecz jasna mojego wroga :D
 To tyle jeśli chodzi o wstęp :D
Do usłyszenia :***